Tym razem biało-zieloni muszą obejść się bez punktów. W wyjazdowym starciu z Asseco Resovią Rzeszów lepsi okazali sie gospodarze, którzy po zwycięstwie 3:1 zgarnęli komplet oczek.
Asseco Resovia od początku spotkania narzuciła własne tempo gry. Skuteczne akcje Karola Butryna i Artura Szalpuka szybko przełożyły się na prowadzenie 9:4, a kolejne udane zagrywki Marcina Janusza i ataki Yacine’a Louatiego powiększyły przewagę do stanu 15:8. Zespół z Chełma odpowiadał tylko pojedynczymi udanymi akcjami. Ostatecznie Louati wywalczył piłkę setową, a chwilę później asem serwisowym zakończył pierwszą partię.
Druga odsłona również rozpoczęła się po myśli rzeszowian, którzy objęli prowadzenie 3:1. Goście na moment wyrównali po akcji Remigiusza Kapicy (5:5), lecz później znów inicjatywę przejęli podopieczni Massimo Bottiego (15:11). ChKS odpowiadał za sprawą wspomnianego Kapicy, który dobrze prezentował się w polu serwisowym. Dzięki jego zagrywkom InPost ChKS Chełm zbliżył się na punkt (15:16). Jay Blankenau często korzystał z ataków Rune Fastelanda (19:20), jednak w końcówce decydujące słowo należało do gospodarzy. Seria mocnych zagrywek Butryna dała im prowadzenie 24:20, a po błędzie ChKS w serwisie było już 2:0 w całym meczu.
Trzeciego seta lepiej rozpoczęli przyjezdni. Grali pewniej i unikali błędów, a Paweł Rusin regularnie punktował na lewym skrzydle, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 10:6. Drużyna prowadzona przez Krzysztofa Andrzejewskiego utrzymywała przewagę, a Rusina skutecznie wspierali Kapica i Tomasz Piotrowski (18:12). W tej partii Asseco Resovia nie była w stanie nawiązać walki (16:23), a atak Kapicy zamknął seta i przedłużył spotkanie.
Na początku czwartej odsłony ponownie lepsi byli gospodarze (4:1). Goście nie składali jednak broni, a dobra zagrywka Kapicy pozwoliła im zbliżyć się na punkt (11:12). Długą wymianę na swoją korzyść rozstrzygnął Szalpuk, zapewniając Resovii trzy punkty przewagi (16:13). Chwilę później przyjmujący popełnił błąd w ataku (16:15), ale szybko zrehabilitował się skutecznym uderzeniem (19:16). Niestety, ekipa z Chełma popełniła w końcówce kilka błędów w polu serwisowym (20:23), a gospodarze wywalczyli piłkę meczową efektownym blokiem (24:20). Ostatni punkt zdobył Cezary Sapiński, kończąc akcję ze środka.
MVP: Marcin Janusz
Asseco Resovia Rzeszów – InPost ChKS Chełm 3:1 (25:16, 25:21, 18:25, 25:21)
Asseco Resovia: Poręba (8), Louati (12), Szalpuk (17), Janusz (5), Butryn (15), Sapiński (6), Potera (libero) oraz Nowak, Bucki (1), Graham, Zatorski, Shoji.
InPost ChKS: Marcyniak (3), Rusin (13), Blankenau (2), Kapica (17), Esfandiar (3), Fasteland (10), Gruszczyński (libero) oraz Jacznik, Piotrowski (8), Goss (1), Sonae (libero).
Fot. Asseco Resovia Rzeszów