Siatkarze Podziemia Kredowe ChKS Chełm odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie 2026/2027 TAURON Ligi. W niedzielę (1 listopada) biało-zieloni pokonali na wyjeździe Jastrzębie Barkom 3:2 (14:25, 25:22, 20:25, 25:23, 15:10). Podopieczni Krzysztofa Andrzejewskiego dwukrotnie odrabiali straty w setach, a w decydującej partii przejęli inicjatywę i sięgnęli po dwa punkty do ligowej tabeli. Statuetka MVP spotkania trafiła do Macieja Muzaja.
Chełmianie przystępowali do niedzielnego pojedynku po dwóch porażkach przed własną publicznością. Na inaugurację rozgrywek ulegli Stilonowi Gorzów 2:3, natomiast w drugiej kolejce przegrali z Asseco Resovią Rzeszów 0:3. Wyjazd do Jastrzębia-Zdroju był więc okazją do przełamania i odniesienia premierowego zwycięstwa.
Początek rywalizacji nie układał się jednak po myśli biało-zielonych. Gospodarze szybko przejęli inicjatywę i wypracowali kilkupunktową przewagę. Podopieczni Andrzeja Kowala skutecznie wykorzystywali swoje okazje w ofensywie, a chełmianie mieli problemy z nawiązaniem wyrównanej walki. Pierwszy set zakończył się zdecydowanym zwycięstwem Jastrzębia Barkom 25:14.
Biało-zieloni odpowiadają
W drugiej odsłonie spotkania obraz gry uległ zmianie. Chełmianie poprawili swoją dyspozycję i od początku dotrzymywali kroku przeciwnikom. Oba zespoły długo rywalizowały punkt za punkt, a o losach partii przesądził jej końcowy fragment.
Tym razem więcej zimnej krwi zachowali podopieczni Krzysztofa Andrzejewskiego, którzy zwyciężyli 25:22, doprowadzając do remisu 1:1 w setach.
Trzecia partia ponownie należała jednak do gospodarzy. Zawodnicy Barkomu zdołali wypracować przewagę i mimo starań chełmian utrzymali ją do końca. Zwycięstwo 25:20 oznaczało, że miejscowi znaleźli się o krok od wygrania całego spotkania.
Zacięta walka w czwartym secie
Kluczowa dla dalszych losów meczu okazała się czwarta odsłona. Biało-zieloni nie zamierzali składać broni i po raz kolejny podjęli walkę o odwrócenie niekorzystnego rezultatu.
W drugiej części seta chełmianie wypracowali trzypunktowe prowadzenie (19:16), które starali się konsekwentnie utrzymywać. Gospodarze próbowali odrabiać straty, jednak ChKS nadal pozostawał na prowadzeniu, wygrywając 22:20, a następnie 24:22.
Zawodnicy Barkomu zdołali jeszcze zmniejszyć różnicę do jednego punktu (23:24), ale ostatnie słowo należało do przyjezdnych. Skutecznym atakiem popisał się Yacine Louati, który zakończył partię wynikiem 25:23 i doprowadził do tie-breaka.
Świetny tie-break i premierowa wygrana
W decydującym secie inicjatywę od samego początku przejęli podopieczni Krzysztofa Andrzejewskiego. Biało-zieloni szybko wypracowali przewagę, prowadząc 7:3, a przy zmianie stron 8:4.
Dobra gra chełmian pozwoliła im powiększyć prowadzenie do pięciu punktów (10:5). Gospodarze próbowali jeszcze odwrócić losy rywalizacji, ale tym razem ChKS nie pozwolił przeciwnikom na przejęcie inicjatywy.
W końcówce szczególnie dobrze funkcjonował blok biało-zielonych. Najpierw skuteczną interwencją popisał się Jakub Turski, podwyższając wynik na 13:10. Chwilę później punkt blokiem zdobył również Łukasz Swodczyk.
Ostatnia akcja spotkania należała do Jakuba Turskiego, który asem serwisowym przypieczętował zwycięstwo chełmian 15:10 w tie-breaku i 3:2 w całym meczu.
Jastrzębie Barkom – Podziemia Kredowe ChKS Chełm 2:3 (25:14, 22:25, 25:20, 23:25, 10:15)
Jastrzębie Barkom: Lorenc (25), Pope (21), Elgert (1), Rohozhyn (8), Dudzik (8), Firszt (12), Szymura (libero) oraz Thelle (1), Hofer (2), Tupczij (2), Pampushko, Adamczyk (3).
Podziemia Kredowe ChKS Chełm: Blankenau, Muzaj (18), Louati (12), Marcyniak, Esfandiar (21), Swodczyk (7), Gruszczyński (libero) oraz Olszewski, Ostaszewski, Turski (8), Imahashi, Tytus Nowik (7).
MVP: Maciej Muzaj (Podziemia Kredowe ChKS Chełm).