Dwa mecze wyjazdowe, dwie porażki. Jak wyjazd na północ Polski podsumowuje Jay Blankenau? Przeczytajcie rozmowę z rozgrywającym InPost ChKS Chełm.
Damian Zieliński: Rozegraliście dwa wyjazdowe mecze ligowe. Tym razem wracacie bez punktów. Czego brakowało Wam w tych spotkaniach, żebyście mogli mówić o zwycięstwie lub choćby o zdobyciu punktu?
Jay Blankenau: Tak, to był trudny wyjazd. Bardzo chcieliśmy zwyciężyć i zdobyć punkty, ale ostatecznie, niestety, popełniliśmy więcej błędów niż przeciwnik. To przeważyło o wyniku tych rywalizacji. Jestem jednak przekonany, że możemy grać lepiej i zrobimy to, aby zakończyć sezon z satysfakcjonującym nas rezultatem.
Po drugim secie w Gdańsku wydawało się, że możecie odwrócić losy meczu. Jednak kolejne dwie partie zdecydowanie nie poszły po Waszej myśli...
Przede wszystkim musimy pamiętać, że Energa Trefl Gdańsk to bardzo silna ligowa drużyna. Zdobywanie punktów, czy wygrywanie z tym zespołem, stanowi wyzwanie. Myślę, że walczyliśmy z całych sił i z energią, ale nie byliśmy wystarczająco konsekwentni we wszystkich elementach gry, co ostatecznie nie pozwoliło nam wygrać więcej niż jednego seta.
Sytuacja w tabeli robi się trudna, regularnie punktują zespoły, które - podobnie jak Wy - walczą o utrzymanie w PlusLidze. Co będzie najważniejsze w nadchodzących meczach, aby zakończyć fazę zasadniczą sezonu osiągając zamierzony cel?
Nasza idea jest taka sama przez cały sezon. Wierzymy, i pokazaliśmy to już wiele razy, że możemy rywalizować na dobrym poziomie z każdym zespołem, a przy tym również zdobywać punkty. Walczymy w obronie, długich wymianach i kontratakach. Natomiast podsumowując: jeśli mamy szansę wygrywać sety oraz całe mecze, to musimy być gotowi, aby zakończyć je na naszą korzyść w ważnych momentach. Po prostu.
Teraz czeka Was mecz u siebie ze Ślepskiem Malow Suwałki. To silna drużyna, która na przestrzeni ostatnich tygodni awansowała w tabeli ligowej. Jakie są jej największe atuty i na co będziecie musieli zwrócić szczególną uwagę?
Faktycznie, Ślepsk Malow Suwałki to sina drużyna, zresztą tak jak każdy zespół w polskiej PlusLidze. Jeśli chodzi o nas - musimy skupić się na naszej grze, w kontekście całości zespołu. Każdy z nas - zawodników, którzy przebywają na boisku - musi jak najlepiej zaprezentować swoje umiejętności. Przede wszystkim musimy jednak ograniczyć niewymuszone błędy i utrudnić przeciwnikowi zdobywanie punktów po pierwszej piłce. Im więcej ataków będą potrzebowali, aby zdobyli punkt, tym większa szansa na zdobywanie punktów przez nas, po kontratakach.